Harmonia i równowaga. Moja wizja związku partnerskiego

Idealny świat to harmonia w życiu zawodowym i osobistym. Swój czas dzielisz na rozwój zawodowy, ale kiedy wracasz do swojego gniazdka, za progiem zostawiasz tamten świat. Zrzucasz maskę stonowanej osoby, trzymającej na wodzy emocje i odczucia. W pracy wszystko idzie zgodnie z planem i założonymi celami. Zachwiania zawodowe to pretekst żeby uruchomić postawę „nie ma możliwości, że czegoś się nie da”. Zawsze można znaleźć sposób na rozwiązanie problemów. Zamykasz oczy, spokojnie zaczynasz głęboko oddychać żeby stworzyć przestrzeń i pozwolić na swobodny przepływ myśli. Otwierasz oczy i już wiesz, co należy zrobić dalej. Uśmiechasz się i uwalniasz działania. Kolejny sukces i zaliczone projekty.

104156319A życie prywatne? No właśnie…wracasz do domu i zastanawiasz się jak swoje zadowolenie wyrazić partnerowi. Czy związek to ubezwłasnowolnienie? To zależy kim jest druga strona. Jeśli znajdziesz kogoś nadającego na wysokich falach energetycznych i bratnią duszę, wszystko jest łatwiejsze. Skrępowanie i zażenowanie znikają. Przestajesz się bać, że go odstraszysz i ucieknie. Partnerski związek – tak. Małżeństwo – niekoniecznie. Porozumienie i przyjaźń są wystarczającym argumentem żeby z kimś być. W takich związkach każda ze stron ma swoje własne podwórko, które ma wspólną część z podwórkiem drugiej osoby. Kiedy potrzeba oddechu, własnej przestrzeni, wracasz do swojej prywatnej części. Towarzyszy temu zrozumienie, bo czasy niewolnicze dawno się skończyły. Ślepy posłuch i oddawanie całej siebie partnerowi to zły związek. Przytakiwanie na każdy temat to złe relacje. Jesteś wolna właśnie dlatego, że możesz postępować zgodnie ze swoim wewnętrznym „ja”. Mimo wszystko dobrze jest wracać do miejsca, które dzielisz z kimś, kto Cię kręci. Z kim chcesz spędzić urlop, obejrzeć film i kochać się. No właśnie seks… jeśli możesz pokazać swoje prawdziwe oblicze, wyrażać swoje odczucia w seksie i to Cię nie krępuje, to właśnie jest równowaga i harmonia. Kochasz się na różne sposoby, w różnych miejscach i kiedy przyjdzie na to ochota. Możesz o tym mówić głośno partnerowi i czujesz spełnienie. Pełna perwersja. Opowiadasz o swoich oczekiwaniach i tego samego domagasz się od partnera. Czy to tak wiele? Nie…

166272098To w czym tkwi problem? Czasami w nieoczekiwanych momentach wraca przeszłość i odruchy żeby się bronić. Dlaczego obrzydliwe jest podrywanie i dotykanie przez facetów, których nie chcesz? Proste zachowanie jest nieakceptowalne. Są na szczęście mężczyźni, przy których obnażanie nie jest czymś wstydliwym. Spotykasz się z interesującym Cię mężczyzną po tym jak przejdzie Twoją własną cichą selekcję. Przyciąga Cię jego intelekt i fizyczność. Czujesz się przy nim kobietą i chcesz szaleć. Swobodnie wyrażasz siebie. Stajesz przed nim naga i chcesz żeby Cię dotykał i pieścił. Tak właśnie powinno być. Jesteś zmęczona selekcją i chcesz żeby został już z Tobą jako Twój partner.
Harmonia i równowaga.

Reklamy

Codzienność: dziwnie zachowania ludzi próbujących grać nam na emocjach

Czasami znajdujemy się w sytuacjach, w których przewijają się różni ludzie. Myślę tu np. o szpitalu czy też miejscach publicznych takich jak odprawa bagażowa, kontrola biletów w pociągu, a nawet sama droga praca-dom-praca. Pomaga umiejętność odnajdywania się wśród osób o różnym charakterze. Niektórzy będą uprzejmi i sympatyczni. Trafi się jednak odsetek tych, którzy odczuwają spokój ducha widząc nieszczęście u innych. Są też tacy, którzy strasznie narzekają na swój los i próbują nas osaczyć informacjami o sobie żeby dostrzec współczucie, a najlepiej – pomoc. Dlaczego inni mają mieć lepiej od nas? To smutne.

cicho_kulturo1Wszystkie powyższe przypadki wymagają od nas nie lada spostrzegawczości i zachowania własnej równowagi umysłu. Musimy być silni i nie poddawać się gorszym chwilom. Oznacza to, że nadal powinniśmy postępować zgodnie z naszym systemem wartości. Na złe zachowania trzeba reagować uprzejmym, ale stanowczym dystansem. Lubimy ludzi, ale to nie oznacza 100-procentowego dostosowywania się do nieodpowiedzialnych zachowań. Mądrze postępować wcale nie oznacza całkowitego ulegania żądaniom innych. Uprzejmie odpowiedzmy słowami, które nie obrażają rozmówców, a w nas wywołują poczucie kontroli nad sobą w danej sytuacji. To droga do sukcesu.

Z ostatnich wydarzeń w swoim życiu chciałabym przywołać swój pobyt na oddziale rehabilitacyjnym w szpitalu. Podczas tego pobytu miałam do czynienia z ludźmi o różnych charakterach. Jedni – uprzejmi, zadowoleni z życia, dzielący się mądrymi radami. Inni – uprzykrzający życie poprzez marudne wyznania, narzekający na swój stan zdrowia i bytu. Szukali współczucia żeby móc wykorzystać  dobroć wrażliwych osób. Były to osoby absorbujące sobą – chciały adoracji, próbowały nawet nawiązać kontakty seksualne. Były też na sali osoby chrapiące, które obrażały się, kiedy zwracano im uwagę żeby kontrolowali bardziej te odgłosy przy innych. Powtarzały, że im wolno. 🙂

imagesPodsumowując, wszystko należy przetrwać i nie pozwolić na dominację innych. Najprościej wpuszczać informacje jednym uchem, a wypuszczać drugim z uśmiechem. Szukamy najprostszych rozwiązań. Przy tym wszystkim odpowiadamy „tak, tak, oczywiście”, po czym odchodzimy i postępujemy wg swojego uznania. Nie dajmy się, niech dziwne rzeczy spływają po nas jak po kaczce. Żyjmy pełną piersią i proszę nie łamać się dziwnymi zachowaniami innych. Szkoda energii na niereformowalnych ludzi, z którymi jesteśmy tylko przez chwilę naszego życia.

Być dla siebie na pierwszym miejscu

Cel: postawić siebie na pierwszym miejscu. Jestem najważniejszą osobą w swoim życiu. Mam również swoje problemy do rozwiązania.

Ale jak to wprowadzić w życie? Przecież łatwiej dawać niż brać… Ale pamiętaj, że ofiarowywane dobro wraca ze zdwojoną siłą! Nie krzywdź innych mówiąc o swoich potrzebach. Ludzie dobrze Cię znają – mam na myśli tych z najbliższego otoczenia. Radują się, kiedy mogą pomóc i przynieść tobie ulgę. Nie musisz przecież ich błagać – wiedzą, że zawsze byłaś zaradna i potrafiłaś ogarnąć własne sprawy bez burzy i rozgłosu. Za to właśnie cię szanują i chylą czoła twojej osobie. Nie miej wyrzutów sumienia! Oni naprawdę są tobie życzliwi i pragną uśmierzyć choć trochę twoje cierpienie i ból. Powinnaś czuć szczęście, że otaczasz się tak mądrymi i roztropnymi osobami. Każdy dzień powinien przynieść coraz większe ukojenie twoim słabościom i niedomaganiom. Ludzie z twojego otoczenia doskonale cię znają i wyczuwają emocje, bo SĄ TWOIMI PRZYJACIÓŁMI!

Skąd to wiem? Bo wcześniej mimo stresu i problemów wychodziłaś z uśmiechem i serdecznością. Miałaś serce na dłoni, chętnie pomagałaś innym i wysłuchiwałaś ich prośby. Mając wiele swoich obowiązków, organizowałaś czas żeby jeszcze znaleźć możliwość pomocy innym. Nic, co ludzkie, nie jest ci obce. Cierpiałaś w samotności ze swoimi problemami. Czasami roniłaś łzy smutku albo strachu, czy dasz radę wszystkiemu podołać… Marzyłaś, tęskniłaś żeby dosięgnąć upragnionych celów… One zazwyczaj realizowały się pomyślnie, choć często z opóźnieniem. Ale się realizowały! Twoje serce i dusza radowały się. Marzenia/cele, które inaczej rozwiązywały się, były słuszną skuchą i potknięciem. Przecież jesteś człowiekiem, więc masz prawo chcieć czegoś, co w rzeczywistości może nie być dobrem dla ciebie. Nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi. Sytuacje, które ułożyły się w inny niż zaplanowałaś sposób, były właściwym rozwiązaniem. Dowiadywałaś się o tym po fakcie, ale potrafiłaś cieszyć się z otrzymanych efektów.

youcandoitJesteś istotą, która bez strachu przyjmuje na klatę spadające rozwiązania i nieoczekiwany przebieg zdarzeń. Nic nie dzieje się bez przyczyny i powodu. Tak miało być. Koniec i kropka. Nie oglądaj się za siebie. Patrz przed siebie. Poznałaś już sporo życia i wiele szlaków masz przetartych. Są pewne sytuacje, które w jakiś sposób się powtarzają. Pewne rozwiązania można spokojnie powielać – o ile były to właściwe dla Ciebie rozwiązania. Żyj swoją hierarchią wartości. Jeśli potrafisz spojrzeć sobie w lustro z uśmiechem, to oznacza, że postępujesz w zgodzie ze swoją naturą i wypracowanym przez lata systemem wartości. Ten system wpływa także na właściwe postrzeganie i ocenę ciebie przez innych ludzi z otoczenia. Oni po prostu widzą twoją życiową mądrość we wszystkich aspektach życia. Efektem jest zbudowanie w ich oczach twojego autorytetu i wiarygodności, co oznacza, że zawsze otoczysz się życzliwymi duszami. Zatem przestań mieć wyrzuty sumienia, że inni niosą pomoc, którą ty bierzesz!!! Bierz ją i ciesz się, że przekazywane dobro do ciebie wraca!

Sztuka teatralna także bywa pusta i zarobkowa

Byłam dzisiaj na spektaklu„Chopin musi umrzeć” w Teatrze Palladium. Słyszałam wiele pozytywnych opinii w mediach, znajomi także planowali obejrzeć. Zatem i ja poszłam sprawdzić. To był ostatni spektakl w sezonie.

Za wyjątkiem choreografii tanecznej i roli Joanny Kulig sztuka bardzo mnie zawiodła. Wywołała wręcz zniewagę moich poglądów dot. oddawania szacunku dawnym artystom. Nie podoba mi się, że wykorzystano postać Fryderyka speechChopina żeby pokazać wpływ mediów na dzisiejsze życie. A wystarczyłoby wybrać postać tamtej epoki bez wskazania na kogoś znanego i zasłużonego. W sztuce nie widzę tematu poczucia patriotyzmu, z którym kojarzy się XIX wiek. Nawet polski hymn odśpiewano byle jak. Wobec tego, dlaczego wybrano tę postać? Zapewne muzyk w grobie się przewraca widząc jak wykorzystano jego twórczość. Wiem, tak łatwiej o promocję sztuki i zapewnienie publiczności. Ktoś znany, nawet umarlak, może jeszcze być źródłem zarobków. Bleee

Media rzeczywiście intensywnie oddziaływują na naszą codzienność. Większość z nas korzysta z różnych środków przekazu. Producenci medialni potrafią doskonale manipulować i żonglować informacjami/promocjami. Choć pewne źródła są już mocno zużyte – jak np. spoty reklamowe  TV. Rodzice wyłączają reklamy przed i po bajce na dobranoc żeby ich dzieci nie ulegały chęci posiadania reklamowanej zabawki. Generalnie czas reklamowy jest przerwą żeby na chwilę odejść od telewizora i szybko ogarnąć różne potrzeby.

Mobilność ciągle zajmuje mocną pozycję – pozwala na swobodny przepływ informacji gdziekolwiek jesteśmy w ruchu. W spektaklu „Chopin musi umrzeć” jest akcja sms-owa z pytaniem, czy Chopin umrze. To dla mnie było obrzydliwe.  Jak można w obecności zasłużonego artysty wprowadzać go we współczesny świat, gdzie mobilnie ocenia się jego żywotność? Spektakl jest bardzo chaotyczny. Fryderyk Chopin ma ocenić rzeczywistość, odnaleźć się w aktualnie prowadzonej polityce. Wszystko po to żeby zrobić jak najwięcej medialnego zamieszania… no i kasy. Także sam muzyk dopiero przed śmiercią odkrywa, że z premedytacją wykorzystywano jego wizerunek żeby jak najwięcej zarobić na jego zasługach i konaniu.

Zdecydowanie to było zbyt mocne granie na emocjach widza. Kocham sztukę, ale nie zgadzam się na bezczeszczenie patriotów/twórców na potrzeby zarobkowe. Trochę szacunku dla zasłużonych.

the beginning

Początek…

Przeszłam wiele dobrego i złego w swoim życiu. To ukształtowało moją psychikę i postawę wobec otoczenia. Przede wszystkim słucham i obserwuję ludzi. Staram się nie narzucać swojego zdania. Gdy ktoś mnie zapyta o opinię, odpowiem zgodnie z własnym systemem wartości. Oczywiście, jeśli zdaję sobie sprawę, że pytają mnie  tylko pozornie, wówczas odpowiadam to, co chciano by usłyszeć. Nie trzeba być przyjacielem wszystkich, ale można żyć bezkonfliktowo. Ważne żeby postępować zgodnie ze swoimi wartościami.  🙂

Jestem osobą pozytywnie nastawioną do życia. Mam taktykę tzw. spuszczania na drzewo. Co to znaczy? Jeśli działa się wbrew moim wartościom i nie jest to ktoś istotny w moim życiu, to staram się tylko słuchać. Przytakuję, kiwam głową, uśmiecham się. A potem postępuję zgodnie z własnym sumieniem. I tak przecież nie zmienię wizji drugiej osoby. To byłaby niepotrzebna walka z wiatrakami. Życie jest jedno, więc  mniej ważne sprawy spływają po mnie. Otrząsam się i idę dalej. Świat czasami kopas w dupas. Jeśli spotykam się z zawirowaniami wśród najbliższych mi osób, wówczas prowadzę dialog. Wyjaśniam swoją opinię/ punkt widzenia. Staram się w takich sytuacjach rzetelnie objaśniać daną sprawę. Jeśli osoba nadal mnie krzywdzi i nie chce tego zrozumieć, wówczas odsuwam się od niej. Odcinam się. Nie potrafię się mścić ani niszczyć. Kocham ludzi!!! ❤