the beginning

Początek…

Przeszłam wiele dobrego i złego w swoim życiu. To ukształtowało moją psychikę i postawę wobec otoczenia. Przede wszystkim słucham i obserwuję ludzi. Staram się nie narzucać swojego zdania. Gdy ktoś mnie zapyta o opinię, odpowiem zgodnie z własnym systemem wartości. Oczywiście, jeśli zdaję sobie sprawę, że pytają mnie  tylko pozornie, wówczas odpowiadam to, co chciano by usłyszeć. Nie trzeba być przyjacielem wszystkich, ale można żyć bezkonfliktowo. Ważne żeby postępować zgodnie ze swoimi wartościami.  🙂

Jestem osobą pozytywnie nastawioną do życia. Mam taktykę tzw. spuszczania na drzewo. Co to znaczy? Jeśli działa się wbrew moim wartościom i nie jest to ktoś istotny w moim życiu, to staram się tylko słuchać. Przytakuję, kiwam głową, uśmiecham się. A potem postępuję zgodnie z własnym sumieniem. I tak przecież nie zmienię wizji drugiej osoby. To byłaby niepotrzebna walka z wiatrakami. Życie jest jedno, więc  mniej ważne sprawy spływają po mnie. Otrząsam się i idę dalej. Świat czasami kopas w dupas. Jeśli spotykam się z zawirowaniami wśród najbliższych mi osób, wówczas prowadzę dialog. Wyjaśniam swoją opinię/ punkt widzenia. Staram się w takich sytuacjach rzetelnie objaśniać daną sprawę. Jeśli osoba nadal mnie krzywdzi i nie chce tego zrozumieć, wówczas odsuwam się od niej. Odcinam się. Nie potrafię się mścić ani niszczyć. Kocham ludzi!!! ❤

Reklamy