TRUDNE PYTANIE

Ciepły wieczór jest dobrą okazją żeby wyjść z domu i wyskoczyć na miasto ze znajomymi. Zdecydowała się na spotkanie z Alicją – znajomą poznaną na ostatniej imprezie urodzinowej u przyjaciół. Rozmawiały ochoczo o ostatnich wydarzeniach w kręgu ich znajomych. To zawsze jest nigdy niewyczerpujący się temat. Śmiały się i przerywały sobie nawzajem chcąc dodać więcej pikanterii do wypowiedzi. Dobrze im się gadało. Wieczór niestety szybko zleciał i trzeba było wrócić wypocząć przed kolejnym dniem pracy. Wracały pieszo, bo mieszkały blisko siebie. Alicja zaczęła opowiadać o przeczytanej niedawno książce, w której główna bohaterka po złych doświadczeniach odnalazła na nowo cel życia i zaczęła cieszyć się każdym dniem. W pewnym momencie zadała zaskakujące pytanie:
– A co ciebie spotkało najgorszego w życiu?
Zatrzymała się i spojrzała uważnie na Alicję. Zacisnęła usta i przez chwilę milczała. Po chwili zaczęła spokojnym głosem:
– Mój tata zmarł na zawał serca, kiedy byłam w podstawówce. IMG_3668.JPGMiał 32 lata. Byłam jego ukochaną córeczką. Uwielbiał czytać mi książki, wygłupiać się. Potrafił mówić do mnie „po kaczorsku”, tzn. świetnie udawał głos Kaczora Donalda. Zabierał mnie ze sobą nawet, kiedy szedł wyrzucić śmieci. Był cudowny dla mnie! Bardzo opiekuńczy. Nie masz pojęcia jak wszystko może się szybko rozpaść po stracie ukochanej osoby. Cały świat staje się inny. Nikt nie jest w stanie zastąpić ci jego osoby. Patrzysz na szczęśliwych kolegów i koleżanki w towarzystwie swoich rodziców… i serce Tobie ściska. Łzy same napływają do oczu. To nie była nigdy zazdrość. To tęsknota za ciepłem ukochanego rodzica.
– Hmmm… to moje problemy są niczym w porównaniu z twoimi… – odparła zaskoczona Alicja i spojrzała gdzieś w dal.
– Myślę, że każdy ma swoje problemy i złe doświadczenia. Nie ma co porównywać. To było dla mnie okropne doświadczenie. Spowodowało, że nie chcesz potem rezygnować z niczego dobrego. Spędzasz czas w towarzystwie innych ludzi tylko po to żeby poznać lepszy świat. Chłoniesz wszystkie informacje, poszerzasz wiedzę czytając m.in. książki biograficzne. Wracasz do domu żeby położyć się i zamknąć oczy. A potem wyobraźnia przenosi Cię w ten lepszy świat, w którym znowu jesteś szczęśliwa jak przy tacie. Wiesz, po śmierci taty postanowiłam sobie, że będę zdobywać wiedzę, rozmawiać z ludźmi żeby wiedzieć jak ułożyć sobie życie kiedy dorosnę. I wiesz co? Spotkałam wielu mądrych ludzi. Wyrzuciłam z siebie smutek i starałam się nie przejmować porażkami.I tak jest do teraz. IMG_3593.JPGPrzyciągam ciekawe osoby i cały czas dowiaduję się czegoś nowego o życiu. Czasami mogę z kimś długo się nie widzieć, a potem spotykamy się i gadamy non stop. Czasami brakuje mi taty, ale postanowiłam stworzyć własną rodzinę, w której będziemy sobie dawać nawzajem wszystko, co daje szczęście. I to zaczyna się spełniać. Naprawdę kiedy wierzysz w coś bardzo mocno i dążysz do tego, to w pewnym momencie zaczynasz czuć, że to już się zaczęło. Spełniają się twoje marzenia. Poza tym czuję, że tata patrzy na mnie gdzieś z góry i czuwa cały czas nade mną.

– Mhhh… powiem tobie, że nie spodziewałam się tak fajnego wieczoru. Cieszę się, że cię poznałam. To co? Do następnego razu? 🙂 Jesteśmy w kontakcie. Dobrej nocy! – odparła z uśmiechem Ala.
– Wzajemnie, kochana. Kolorowych snów. Do miłego!

Reklamy